Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi finansowe:
Blogi sportowe
POLECAM
Portale finansowe
Wiara, inspiracja
|
finanse
piątek, 20 maja 2011
Natrafiłem ostatnio w sieci na blog pana Rafała Rudnickiego pt. "Ryzyko jest piękne" i pozwoliłem sobie umieścić link do tego blogu na mojej stronie. Sam jako agent ubezpieczeniowy, tudzież doradca finansowy, a także początkujący przedsiębiorca codziennie spotykam się z zagadnieniem ryzyka. Jednakże szybkie prześledzenie bloga pana Rudnickiego nasunęło mi na myśl kilka pytań: Na jakie ryzyka narażony jest w życiu przeciętny Kowalski?, oraz: Jak wyeliminować skutki oraz następstwa potencjalnych ryzyk?, Co sprawia, że ryzyko jest piękne i taki pociągające? Jaka jest różnica między ryzykiem, a bezmyślnością, lekkomyślnością czy głupotą?
środa, 13 kwietnia 2011
Był taki film braci Coen: "To nie jest kraj dla starych ludzi", niestety dzisiaj to samo można powiedzieć o Polsce, ale już w najbliższych kilkunastu latach to się diametralnie zmieni. To będzie kraj starych ludzi, co gorsza starych i schorowanych, co gorsza wlekący się w ogonie "starej Europy"... Ktoś zapyta dlaczego? Zapraszam na wykład prof. Rybińskiego.
wtorek, 30 czerwca 2009
Dziś w jednym z popularnych portali internetowych mogliśmy przeczytać, że to był najlepszy kwartał na GPW od 10-lat... Skoro tak piszą, to pewnie był, ale czy czeka nas kolejny udany kwartał? Moim zdaniem, pewnie NIE... Jednakże są spore szanse, że rok 2009 indeksy skończą na plusie...
czwartek, 18 czerwca 2009
Wszechobecne i wszędobylskie ostatnio słowo kryzys, rozpanoszyło się na dobre nie tylko w mediach, ale i w powszechnym użyciu. Jedno stare chińskie (lub żydowskie) przysłowie mówi: "Obyś żył w ciekawych czasach". I chyba spełnia się to na naszych oczach, i wszyscy jesteśmy świadkami przemian, być może nawet większych niż te, które miały miejsce w latach 30-tych XX-go wieku. Być może nawet kryzys, którego doświadczamy jest nie tyle większy, co całkiem inny w swej strukturze, niż ten który skończył się wybuchem II wojny światowej. "Żegnaj Gienia, świat się zmienia" - mawiał jeden z moich szkolnych kolegów. No właśnie: Świat się zmienia, świat się zmienia na naszych oczach.
wtorek, 09 czerwca 2009
W nagłówkach różnych serwisów finansowych można przeczytać, że oto na parkiet na trwałe wróciła hossa? Czy aby na pewno na trwałe? Czy najgorsze mamy już za sobą? Gospodarczo na pewno, albo raczej NIE, ale wiemy, że giełdowe indeksy wyprzedzają wydarzenia w gospodarce o jakieś 5-6 miesięcy. Skoro tak, to szokiem dla gospodarki może być wydarzenie, które będzie mieć miejsce na przełomie czerwca i lipca (5-6 miesięcy od lutego). Dla polskiej gospodarki takim wydarzeniem, może być praca nad budżetem, która pokaże być może, że państwowa kasa jest pusta. A jak wiadomo: "z pustego i Salomon nie naleje" (...)
czwartek, 26 marca 2009
Dostałem dzisiaj e-mailem krótką historię małego miasteczka na Lazurowym Wybrzeżu...
Historia o tyle niezwykła, że być może tkwi w niej recepta na rozwiązanie światowego kryzysu finansowego...
środa, 25 marca 2009
Pomysł na napisanie tego artykułu zrodził się u babci na imieninach podczas przysłowiowej dyskusji polityczno, ekonomiczno, światopoglądowej... :o). Przy lampce dobrego wina, wśród sałatek, bograczu, pączków i mnóstwa innych przysmaków toczyła się dyskusja na temat KRYZYSU (jakie to piękne słowo) i jego skutków, aż dotknęła rynku nieruchomości a konkretnie wpływu kryzysu na ceny mieszkań oraz ceny wynajmu. O tym wszystkim oraz o kształcie i konieczności zmian na naszym rynku nieruchomości w najbliższych latach w tym artykule...
środa, 18 lutego 2009
Przy okazji kryzysu walutowego i rekordowo słabego złotego z łezką w oku przypominam sobie czasy, które znam głównie z filmów Bareji oraz z opowiadań rodziców, wujków, dziadków oraz innych starszych ode mnie osób. Na półkach pustki, a towary "luksusowe" dostępne tylko w sklepach "Pewex-u" czy "Baltony". Dla przedszkolaka z lat 80-tych sklepy "Pewex-u" kojarzą się głównie z klockami LEGO, ale dorośli mogą kojarzyć te sklepy z wódką "Zytnią" kupowaną za 1 dolara, na specjalne okazje, jak wesela, chrzciny i inne imprezy okolicznoścowe. Pół litra wódki za dolara - czy to możliwe jeszcze kiedyś? Patrząc na tempo osłabiania złotego, oraz poziom zadłużenia w walutach obcych to realne bardziej niż kiedykolwiek w przeciągu ostatnich dwudziestu lat. Oczywiście na dzień dzisiejszy poziom 15-20 zł za dolara to poziom abstrakcyjny, ale przy założeniu, że cały region Europy Środkowo-Wschodniej "Szlag trafi"... No cóż, mam nadzieje, że nie dożyję tak ciekawych czasów...
środa, 11 lutego 2009
Zainspirowany przeczytanym artykułem o pierwszej emeryturze w OFE chciałbym podjąć otwartą dyskusję na temat OFE. Ostatnia nagonka na OFE przy okazji światowego kryzysu zmusza do refleksji na ten temat. Trudno nie zauważyć wielu nieprawidłowości w funkcjonowaniu OFE, ale też byłbym ostrożny w jednoznacznej ocenie, że OFE jest dużo gorszym systemem niż tradycyjny ZUS. Nie jestem obrońcą systemu OFE, bo nie jest on doskonały, ale chciałbym zwrócić uwagę na kilka uproszczeń i faktów, które pomija się w większości artykułów. Spróbujmy obiektywnie spojrzeć na temat przyszłych emerytur i nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
niedziela, 08 lutego 2009
Zainspirowany piosenką Anny Jantar - "Nic nie może wiecznie trwać", zadałem sobie pytanie. A ile może potrwać kryzys? Jak długo złoty będzie jeszcze bił rekordy słabości? Jak długo potrwa bessa na WGPW? Nie powiem, że pytania są łatwe i z góry zaznaczam, że trudno udzielić na nie jednoznacznej odpowiedzi. Jednak pomimo wszystko spróbuję napisać słów kilka o bardziej lub mniej prawdopodobnych scenariuszach.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||